Homilia z 13 kwietnia 1997 roku na Trzecią niedzielę Wielkanocną

Publié le Mis à jour le

Prośmy Maryję i Ducha świętego, aby obudzili w nas, w sposób coraz głębszy, naszą wiarę, nadzieję i miłość w Chrystusa Zmartwychwstałego. Przez całą oktawę wielkanocną Kościół pokazywał nam przez Ewangelię objawienia się Chrystusa uczniom i to, jak Chrystus pogłębia w sercach Apostołów wiarę w tajemnicę zmartwychwstania, po to, by nam pokazać, jak trudno jest człowiekowi (nawet człowiekowi, który wierzy, że Chrystus jest Jednorodzonym Synem Ojca, wcielonym dla nas) wierzyć, że po cierpieniu na krzyżu Chrystus zmartwychwstał dla chwały Boga Ojca i dla nas…

Zmartwychwstanie Chrystusa powinno dać najgłębszy sens naszemu życiu chrześcijańskiemu, powinno wznieść nasze serce ku tej tajemnicy i dać nam zrozumieć, że chrześcijanin jest człowiekiem, który żyje Krzyżem i Zmartwychwstaniem Chrystusa, że zawsze żyje Krzyżem w świetle zmartwychwstania, który wie, że Chrystus ukrzyżowany zwyciężył śmierć, zło, grzech świata, samozadowolenie człowieka z tego co ma i co robi. (…)

Tajemnica Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa pokazuje nam, że nie możemy stawiać na pierwszym miejscu w naszym życiu rzeczywistości ziemskich, realizacji człowieka… To nie może dać sensu naszemu życiu. Tak, trzeba kochać drugiego człowieka, trzeba zrobić wszystko, aby mu pomóc kiedy jest w potrzebie, kiedy cierpi, ale to nie wystarczy. Człowiek jest stworzony dla Boga, i jeżeli nie odkryje swojej więzi z Chrystusem, jeżli nie odkryje, że jest stworzony po to, by żyć w wieczności życiem Boga, to pozostaje skierowany ku sobie samemu, nie odkrywa tego, co daje sens jego życiu ludzkiemu. Człowiek posiada w sobie pragnienie prawdy, pragnienie miłości, i te pragnienia nie mogą być w pełni zaspokojone przez drugiego człowieka, jest w duszy ludzkiej coś, co kieruje go ku Bogu. Człowiek został stworzony przez Boga, i może znaleźć swe szczęście, szczęście wieczne w Bogu, w Chrystusie, który przyszedł na świat dla każdego z nas. I to właśnie miłość Chrystusa, Syna Ojca Przedwiecznego, może w pełni zaspokoić nasze serce.

Nie jest to łatwe do odkrycia, i dlatego jest nam trudno żyć tajemnicą zmartwychwstania, jednak ta tajemnica i pragnienie Boga jest obecne w naszym sercu. Chrystus Zmartwychwstały chce zawładnąć naszym sercem, naszą inteligencją, naszym poszukiwaniem prawdy.

Prośmy dzisiaj o tę łaskę, abyśmy potrafili usłyszeć i odkryć to pragnienie Jezusa względem nas. Niech każda Eucharystia będzie dla nas odnowieniem „pierwszej miłości”. Jezus Eucharystyczny dotyka tego, co najgłębsze w naszym sercu, On jest naszym jedynym Zbawicielem, wypełnieniem naszych pragnień. Jest szczęściem dla naszej inteligencji, ponieważ jest On Prawdą, szczęściem naszego serca, ponieważ jest Miłością, szczęściem także dla naszej zmysłowości, ponieważ jest Bogiem wcielonym. Jezus pragnie zamieszkać w nas, być światłem dla naszej duszy. To jest właśnie tajemnica Eucharystii.